Translate

środa, 26 grudnia 2012

i już po....


Jak opisać te Święta , były szczęśliwe ,wspaniałe czy pechowe?:)
Po za tym ,że na wigilię z powodu kataru przesoliłam wszystkie potrawy na maksa, że w pierwszy dzień świąt o 6.00 rano obudziło mnie kapanie wody z sufitu(pęknięta rura )czego wynikiem była powódź w kuchni i totalne zalanie dwóch pięter- było ok
Dzieci zadowolone z prezentów -śliczna choinka . Było fajnie pozdrawiam wszystkich i życzę Szczęśliwego Nowego Roku :)

Brak komentarzy: