Jak opisać te Święta , były szczęśliwe ,wspaniałe czy
pechowe?:)
Po za tym ,że na wigilię z powodu kataru przesoliłam
wszystkie potrawy na maksa, że w pierwszy dzień świąt o 6.00 rano obudziło mnie
kapanie wody z sufitu(pęknięta rura )czego wynikiem była powódź w kuchni i totalne zalanie dwóch
pięter- było ok
Dzieci zadowolone z prezentów -śliczna choinka . Było fajnie
pozdrawiam wszystkich i życzę Szczęśliwego Nowego Roku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz