Witam Was wszystkich w ten zimny wieczorek :)))
Właśnie próbuję ogarnąć jak sprawnie przekazywać swoje myśli...a że jak napisała Smegolka - to nasz pierwszy blog...i jak się do tej pory wydawało...nie jest to proste ;D
A więc...mój pseudonim to Dita...mam już 3jeczkę z przodu jak podaję swój wiek...mam 2 dzieci :) pracę też mam...ALE...no właśnie ;)
Pracę...w której niekoniecznie człowiek sie spełnia, nawet jak skończył dobrą szkołę...zainwestował w siebie i swoją edukację...Pracę...bo trzeba ją mieć żeby móc dostać kredyt...który wisi na nas przez połowę życia tak naprawdę...Pracę...bo służba zdrowia...bo składki...bo rachunki...no właśnie :)
Mam pracę...ale mam wrażenie że pracuję za darmo :))) śmieszne, nie?
No i właśnie dlatego będziemy tutaj dyskutować...co zrobić aby nie zwariować ;)))
Co zrobić, jak po wypłacie okazuje się, że niestety w tym miesiącu RÓWNIEŻ nie stać nas na to, aby pójść do kina...ale przecież jeszcze trochę i ten film będzie można obejrzeć w tv...chyba wiecie o czym mowa? ;)
Chciałybyśmy tu dzielić się z Wami naszymi spostrzeżeniami, z których MY, kobiety możemy skorzystać, aby nie utknąć w domu pomiędzy pracą, snem...a wywiadówkami :)Zrobić coś dla siebie...dla zdrowia...dla lepszego samopoczucia :)
Bo uwierzcie...może być fajnie i wesoło...nawet w tej ,,biedzie" ;DDD
Pozdrawiam Was i kończę na dziś...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz